• Wpisów: 416
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 18:30
  • Licznik odwiedzin: 47 593 / 2337 dni
 
brunova
 
Ahh, miałam idealny sen z Brunem...tak dawno mi się nie śnił, a jak już się przyśnił, mm :D
W tym śnie miałam jechać na koncert Justina Biebera, ale tylko dlatego, że Bruno miał być supportem. :D No i sobie pojechałam na ten koncert, dopchałam się do pierwszego rzędu. Bruno sobie śpiewał, dosyć długo, a ja się jarałam jak nienormalna - spełnienie moich marzeń, koncert Bruna, omg i w ogóle. Jak Bruno skończył śpiewać, to sobie pomyślałam, że mogę se iść, bo nie chcę być na koncercie Biebera :P Ogólnie ta scena była na dworze, a kawałek za tym był taki mini plac zabaw. No i ja sobie tam poszłam i usiadłam. A tutaj patrzę nagle Bruno, przyszedł sobie, ot tak, bo skończył swoje, to co ma robić :D
Pierwsze co zrobiłam to do niego podeszłam, krzyknęłam i zaczęłam się do niego tulić :D I go tak wytuliłam, nie chciałam się od niego odkleić, przytulałam się, przytulałam, aż wreszcie ustąpiłam, bo Bruno musiał gdzieś tam jeszcze iść. I potem przyszła moja mama, ja tak obok niej usiadłam i powiedziałam "Mam nadzieję, że to nie był sen"..........cóż chyba wykrakałam, ale to było zbyt idealne, żeby było prawdziwe, choć było takie realistyczne :( Nie mogłam się otrząsnąć jak się obudziłam, ale cóż...przynajmniej przytuliłam Bruna we śnie - to jedna milionowa do sukcesu.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego